Vini e Affini i “Pod ściętą głową”

untitled-86

Król może być tylko jeden i został nim Nals Margreid Pinot Grigio Punggl 2013 (Górna Adyga), czyli najlepsze PG na International Pinot Grigio Challenge. A konkurencja podczas dnia otwartej butelki importera Vinie e Affini była silna, zwłaszcza wśród win białych. Dwie świetne etykiety od Feudo Montoni (Sycylia) czyli Catarratto 2012 oraz Grillo 2013; nieoczywista, endemiczna Elvio Cogno Anas-cetta 2013 (Piemont); zadziwiające, mogące oszołomić aromatem i smakiem La Castellada Sauvignon 2007 (Friuli); świeże, lekkie i przyjazne Ghiomo Arneis Inmprimis 2013 (Piemont) czy niezawodne, tradycyjne, niefiltrowane prosecco Malibran Sottoriva Col Fondo.

untitled-88untitled-95

Warunki degustacyjne – ciężka, upalna pogoda i tylko symboliczne wsparcie ze strony jedzenia – sprawiły, że czerwonym winom trudno było zaprezentować się dobrze. Niełatwym warunkom sprostały wina wcześniej znane i wysoko cenione, oba dojrzałe, wyważone, przejmujące: Bressan Schioppettino 2007 oraz COS Cerasuolo do Vittoria 2011. Na drugim biegunie skali dobrze wypadły, co wcale nie dziwi zważywszy na wysoką temperaturę, wina lżejsze i świeże, bardziej kwasowe niż taniczne. Podobała się dojrzała, gotowa do picia Ghiomo Barbera Lavai 2010 (Piemont) oraz oparte na cabernetach (CS, CF) San Patrignano Ino 2011 (Emilia Romania). Pozostała czerwień, którą próbowałem  sprawiała wrażenie, że jeszcze jest niegotowa, przytłoczona przez taniny i ekstrakt, zaledwie rysująca swój potencjał. To nie jest styl. który lubię, chętnie wrócę do tych butelek przy innej okazji, najlepiej za rok, może dwa.

untitled-92

Przekrojowa degustacja dobrze pokazała charakter Vini e Affini, Zgodnie z zapewnieniem importera nie są to wina zwykłe, jakie masowo zalewają półki sklepowe. Niewiele etykiet można określić jako niezobowiązujące “wino tarasowe”, a większość łapie za trzewia i wbija się w pamięć. Nawet jeżeli nie wszystkie wina każdemu będą podobać się, niekiedy skala wrażeń aromatyczno-smakowych odbiega od naszych przyzwyczajeń, to z pewnością nie pozostawią nas obojętnymi.

untitled-90

Spotkanie odbyło się w sali bankietowej Betmanowska Hall, w kompleksie restauracyjnym Rynek 44 (Kraków). Kamienica swoją nazwę zawdzięcza kupcowi i bankierowi Sewerynowi Bethmanowi. Bethman trafil do Krakowa z Alzacji, w 1464 wpłacając do kasy miejskiej  kopę groszy jako taksę został mieszczaninem. Ściągnięty przez swojego rodaka, rajcę miejskiego Reinfreda, doszedł do majątku i stanowisk poprzez poślubieniu wdowy po swoim mentorze. Majątek umiejętnie pomnożył przez handel i usługi bankierskie. Sprowadził do Krakowa braci Bonerów (późniejszych bankierów Jagiellonów) z którymi utworzył spółkę zajmującą się dostawami dla dworu królewskiego (podaję za www.dziejekrakowa.pl). Po przebudowie w 1834 roku, kiedy to połączono dwie oddzielne kamienice (Betmanowska, Bełzowska), budynek wieńczy klasycystyczna attyka wyobrażająca Hermesa z parowcem i żaglowcem – nowoczesnymi alegoriami handlu w tle. Nad wejściem do kamienicy Betmanowskiej zwraca uwagę gotyckie godło – głowa św. Jana na misie i aniołowie po jego bokach. Stąd niekiedy używana nazwa “Pod ściętą głową”. (podaję za portalem www.krakow4u.pl).

Wszystkie wina są do nabycia w sklepie La Wina przy ul. Asnyka 7 w Krakowie.

Degustowałem na zaproszenie organizatora

One thought on “Vini e Affini i “Pod ściętą głową”

  1. Pingback: Przedświąteczna gorączka zakupowa | Wino w Krakowie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s