Selekcja będzie coraz surowsza

W części pierwszej “Win-ko jest miejscem otwartym na ludzi” przedstawiliśmy ogólną koncepcję działania Składu Win Win-ko. W części drugiej prezentujemy producentów, których wina znalazły się w portfolio firmy. Dla przypomnienia – Win-ko współpracuje z niewielkim, zaprzyjaźnionymi producentami z Europy Środkowej i Francji, często stosującymi uprawę biodynamiczną lub biologiczną. Moimi rozmówcami są: Wojciech Lutomski – znawca i importer win oraz Robert Makłowicz – dziennikarz, podróżnik, recenzent kulinarny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Barbara Ohlzelt (Kamptal, Austria)

RM: Barbara to jest cud, nasza ulubiona winiarka, od razu się zaprzyjaźniliśmy. Sama pracuje w winnicy, robi wszystko. Ma 5 hektarów w najlepszych miejscach w Kamptal (Heiligenstein, Seeberg i Kogelberg). Wina odzwierciedlają jej charakter, są przejrzyste, szkliste, wesołe a jednocześnie finezyjne i eleganckie. Jej partner Karl Schwillinsky prowadzi restaurację w Langenlois. Mamy też jedno wino od niego, kompletnie różne – wielkie, rozległe, zupełnie jak Karl.

WL: Od Barbary mamy grüner veltlinery, rieslingi, także sauvignon blanc, weissburgunder.

http://www.weinberggeiss.at/home/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Alexander Koppitsch (Neusiedlersee, Burgenland, Austria)

RM: Koppitsch to odkrycie Wojtka, byliśmy pierwszymi spoza Austrii, którzy kupili od niego wino. Musieliśmy zmienić mu etykietę, bo miał okropną, to było zupełnie niesprzedawalne.

WL: Koppitsch jest biodynamikiem, w trakcie procesu certyfikacji. Zajęliśmy się sprzedażą jego win, Zweigelt to jeden z naszych bestsellerów, pyszne wino za 29 zł. Tak tanio, bo wykupiliśmy całą produkcję. Proszę sobie wyobrazić – biodynamiczne wino, znakomitej jakości w cenie poniżej 30 zł. Oprócz Zweigelta, mamy też Blaufrankisch, St. Laurent, Syrah i Chardonnay.

http://www.alex-koppitsch.at/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Moric (Burgenland, Austria)

WL: Jedne z najbardziej poszukiwanych win czerwonych w Austrii, produkowane przez Rolanda Velicha. Posiadłość Moric ze starymi około 100-letnimi krzewami blaufrankisch. Wystarczyła godzina rozmowy o Burgundii, o winiarzach z którymi współpracujemy by Velich zadeklarował chęć współpracy z nami. Spodobała mu się nasza koncepcja i filozofia działania. Wina piekielnie drogie, dostępne w mizernych ilościach, ale warto je mieć w ofercie.

RM: Piękne etykiety, dla mnie to jest ideał etykiety.

http://www.moric.at/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zoltan Heimann (Szekszard, Węgry)

WL: Czemu Szekszard? W odróżnieniu od Egeru i Villany w Szekszard można znaleźć rewelacyjne wina w rozsądnej cenie.

RM: W Egerze jest bardzo dużo słabego wina. I placki po węgiersku, potrawa która nie istnieje w kuchni węgierskiej, a która jest robiona dla Polaków. Villany to najgorętszy region Węgrzech, produkują tam bardzo mocne, potężne wina. To nie jest styl, który nam pasuje. W Szekszardzie znaleźliśmy świetne wina. Oczywiście będziemy też mieć coś z Tokaju, szukamy.

http://www.heimann.hu/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ivo Spaleta (Peljesac, Chorwacja)

RM: Musieliśmy mieć coś z Chorwacji, a już na pewno z półwyspu Pelješac, bo ja tam mieszkam. Mamy problem z najbardziej znanymi plavacami, jak Postup i Dingač. Mają po 16-17% alkoholu, są potężne a w strukturze brakuje kwasowości, przegrzane są po prostu.

WL: Wina od Spalety, dzięki specyficznemu usytuowaniu winnicy na wysokości ok. 300 m nad poziomem morza, zachowują świeżość i kwasowość. To wino nie przeraża swoją tężyzną i bardzo mocną taniną. Większość win chorwackich bez porządnego jedzenia jest w naszym klimacie nie do przełknięcia.

RM: Wina Spalety pachną sosną, rozmarynem, ziołami. Myślimy także o kontynentalnej Chorwacji, o graševinie, traminacu. Szukamy drobnych producentów.

http://www.vinospaleta.com/

Korenika & Moskon (Istria, Słowenia)

WL: Dlaczego Korenika? Nie jesteśmy zwolennikami beczki, a szczególnie jej nadużywania. Matej Korenika używa dużo beczki, ale z nieprawdopodobną świadomością. W jego winach nie czuć drewna, jest tylko efekt użycia beczki. To nam się bardzo spodobało. A przede wszystkim spodobały się nam jego niefiltrowane czerwone wina.

RM: Kapitalne Paderno, malvazija dojrzewająca w nie uzupełnianej beczce, niefiltrowana. Korenika produkuje też fenomenalną oliwę – będziemy ją sprzedawać.

http://www.korenikamoskon.si/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jean-Daniel Boeckel (Alzacja, Francja)

WL: To jedna ze starszych rodzin w Mittelbergheim, w północnej części Alzacji. Winnica jest w trakcie wprowadzania uprawy organicznej. Znamy się od wielu lat, to są bardzo porządne wina, w uczciwych cenach. Zdegustowałem ponad 30 różnych producentów i zdecydowałem pozostać przy Boeckelu,. Pewnie jeszcze uzupełnimy Alzację, aczkolwiek widzimy że jego wina są dobrze odbierane w Polsce.

RM: Jak można nie mieć Alzacji w portfolio, kto jeszcze tyle kapusty kiszonej używa? Zbieżność kuchni alzackiej z naszą jest duża: kiełbacha, kapucha, ziemniaki.

http://www.boeckel-alsace.com/en/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Conte Loredan Gasparini (Veneto, Włochy)

WL: Trafiłem do nich poszukując klasycznego merlota. Wiadomo, że najlepsze merloty znajdziemy w Bordeaux i w północnych Włoszech, ale wszystkie wielkie i słynne merloty są drogie jak jasny gwint. Jak tylko spróbowałem merlota od Gasparinich to wiedziałem, że to jest właściwy kierunek. To, że mamy ich słynne Capo di Stato, czy caberneta jest konsekwencją poszukiwań merlota. Wszystko są to wina zrobione bardzo porządnie, przy niezłej relacji jakości do ceny. Musimy pamiętać o tym by dostarczyć klientom wina w rozsądnych cenach.

http://www.loredangasparini.it/en/heritage-2/

Czy będą żółte wina z Jury?

WL: Pewnie trochę tak. Jura jest bardzo specyficznym i zróżnicowanym regionem. Winiarz którego chcemy sprowadzić, czyli Julien Labet ma zaledwie 3 ha, uprawiane biodynamicznie. Labet robi wina na sposób burgundzki, odmienny od klasycznego jurajskiego. Czyli nie są to wina długo dojrzewające w niedopełnionych beczkach, nie są utlenione, nie mają tak  potężnej, rozbudowanej struktury. Będzie to oferta skierowana raczej do miłośników Burgundii. Ojciec Juliena produkuje wina w klasycznym stylu, będziemy mieli także kilka win od niego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Plany na przyszłość

WL: W marcu przyjadą wina z Clos de l’Elu z Andegawenii, która wszystkim kojarzy się z marnymi winami różowymi, czyli Anjou. Pokażemy, że w Anjou robi się fenomenalne wytrawne wina białe, fantastyczne cabernet franc i znakomite wina musujące. Na deser mamy genialne Coteaux du Layon.

WL: Naszym celem nie jest rozbudowywanie listy win i producentów tylko doskonalenie oferty. Selekcja, która już jest dość surowa będzie coraz surowsza. Uważam za spory błąd kupowanie wina w pakietach, czyli wszystkich win, które są dostępne u producenta. W regionach z których sprowadzamy wino różnice między rocznikami są gigantyczne. To że coś było doskonałe w poprzednim roku i świetnie się sprzedawało, nie znaczy że tak będzie również w kolejnych latach.

WL: Powinniśmy jeszcze o Burgundii porozmawiać…

… ale to temat na następne spotkanie, dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Andrzej Łazęcki

3 thoughts on “Selekcja będzie coraz surowsza

  1. Czołem!
    Chciałbym zapytać o jedną rzecz, trochę na marginesie tej bardzo ciekawej relacji. Co to za kieliszki? Kto jest producentem i gdzie je można dostać? Są one bardzo popularne wśród naturalistów, a jakoś nie mogę ich znaleźć!
    Pozdrawiam!
    Michał

  2. Pingback: “Win-ko jest miejscem otwartym na ludzi” | Wino w Krakowie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s