Karnawał w Montevideo

Nie jest tak znany, jak jego brazylijski odpowiednik. A szkoda. Bo z pewnością zasługuje na większą uwagę, już choćby dlatego, że trwa niemal cały rok! Najdłuższy karnawał na świecie – w Urugwaju.

 Już jesienią odbywają się kwalifikacje do udziału w paradach, a w grudniu wybierane są królowe dzielnic, które wkrótce poprowadzą grupy tancerzy i bębniarzy. Właściwe święto rozpoczyna się pod koniec stycznia i trwa przez cały luty do pierwszych dni marca. W tym okresie funkcjonowanie Montevideo jest niemal całkowicie podporządkowane uroczystościom: przez kilka kulminacyjnych dni większość sklepów i firm będzie zamknięta, mieszkańcy udekorują swoje domy i tłumnie wylegną na ulice, by wziąć udział w przedstawieniach.

Najważniejszymi wydarzeniami są oczywiście uliczne parady: prezentacje dzielnic, szkół samby, grup regionalnych. Urugwajski karnawał różni się jednak od swoich odpowiedników w sąsiednich krajach wyrazistymi odwołaniami do tradycji i obrzędów ludów afrykańskich, przeniesionych na grunt południowoamerykański w czasach niewolnictwa. Kluczowe dla ich zrozumienia są pojęcia: candombecomparsa llamadas.

Fot. Kobby Dagan / Shotterstock

Muzyka

Candombe to taniec i muzyka wpisane w tradycję społeczności pochodzenia afrykańskiego zamieszkującej południowe dzielnice Montevideo: Sur, Palermo i Cordón. W niedzielne lub świąteczne wieczory grupa muzyków rozpoczyna wybijanie rytmu candombe, wzywając na spotkanie. Do gry używane są trzy rodzaje bębnów, czyli tambores: najmniejszy – chico o wysokim dźwięku utrzymuje stały rytm, średniej wielkości repique wygrywa linię melodyczną, często improwizując, największy – piano spełnia funkcję basu. Rytm wybijany przez piano jest charakterystyczny i wyróżniający dla danej grupy. Na bębnach gra się pałeczką trzymaną w prawej ręce i dłonią lewej ręki. Kilkudziesięciu bębniarzy utrzymywanych jest w jednolitym rytmie przez clave wybijane przez prowadzącego pałeczką na drewnianym korpusie bębna. Muzyka candombe ma strukturę zawołania i odpowiedzi, co wprost nawiązuje do jej pierwotnej funkcji alarmowej (jak w przypadku pożaru), ostrzegawczej, nawołującej. W 2009 roku candombe zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

Taniec

Comparsa to grupa składająca się z bębniarzy, tancerek i aktorów. W jednej grupie może uczestniczyć do stu bębniarzy, ustawionych w rzędy po 7 lub 5 osób wyposażonych w różne rodzaje bębnów. Typowy rząd pięcioosobowy składa się z instrumentów: piano-chico-repique-chico-piano. W następnym rzędzie mamy: repique-chico-piano-chico-repique i tak dalej, aż do ostatniego. Poza bębniarzami i tancerkami w grupie pojawiają się aktorzy odgrywający archetypiczne postaci: Mama Vieja uosabiająca matkę, babkę, niańkę i pielęgniarkę, Gramillero (zielarz, uzdrowiciel, czarownik) przedstawiany jako starzec z białą brodą, laseczką i walizką pełną ziół jest symbolem życia plemiennego i kustoszem afrykańskiej mądrości, Escobero (magik, czarodziej) z miotłą w ręku odgania złe moce, otwiera drogi, wyznacza początek i zakończenie candombe.

Fot. Kobby Dagan / Shotterstock

Pochód

Llamadas (nawoływania) to parada grup comparsa. Na czele każdej grupy niesiony jest baner z wypisaną nazwą, następnie kroczą mężczyźni z flagami, Gramillero i Mama Vieja, za nimi tancerki prowadzi Escobero, potem kroczy kilkudziesięciu bębniarzy, a na końcu pozostali członkowie comparsy. Wszyscy ubrani w kolorowe, symboliczne stroje. Przez dwa kolejne dni i dwie noce w paradzie bierze udział 40 grup, które następnie rywalizują o miano zwycięzcy w oficjalnym konkursie odbywającym się w Teatro de Verano. Ale karnawał w Urugwaju to nie tylko parady. Każda z dzielnic Montevideo przygotowuje własną scenę, na której prezentują się zespoły teatralne zgłoszone do konkursu. Występują teatry muzyczne, komicy i parodyści. Ponieważ każda grupa musi pojawić się na każdej ze scen, zabawa rozciąga się w czasie na kilka tygodni. Karnawał to czas radości dla ciała i ducha. Po karnawałowym szaleństwie zawsze znajdzie się miejsce, gdzie można usiąść przy dobrym jedzeniu i butelce wina, złapać oddech, nabrać sił i znaleźć inspirację do dalszej zabawy.

Monika Łazęcka

Tekst ukazał się w Magazynie “Czas Wina” nr 60

http://czaswina.pl/artykul/karnawal-w-montevideo

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s