Jak trafić w gusta klientów?

Na tle ogólnej mizerii na rynku winiarskim i narzekania na brak klientów działania dające impuls do rozwoju rynku jaśnieją jak gwiazdy, czy to będzie cykl koncertów, lokalny festiwal, czy też leniwy kiermasz. W ciąg udanych zdarzeń działań promocyjnych wpisuje się zaproszenie miłośników wina do współtworzenia oferty klubowej Domu Wina. Klubowicze, i nie tylko oni, także inni obecni i przyszli klienci, mieli możliwość uczestniczyć w panelu degustacyjnym, jako jurorzy oceniający wina wraz z ekspertami grupy Dom Wina. Na miejsce spotkania wybrano podkrakowski Dwór Sieraków, miejsce urokliwe, z dala od zgiełku miasta, zapewniające dostojną powagę i spokojny przebieg wydarzenia.

Do oceny było 100 win z południa Francji, prace przebiegały w pięciu panelach, z których każdy oceniał 20 win z poszczególnych regionów: Południowy Rodan, Południowy-Zachód, Korsyka, Langwedocja-Roussillon I, Langwedocja-Roussillon II. Poszczególnym panelom przewodzili: Paweł Gąsiorek, Michał Bardel, Wojciech Giebułta, Artur Boruta i Michał Stępień (niezależny sommelier). Degustacja odbywała się “w ciemno”, na zasadach przyjętych w konkursach winiarskich, poszczególne aspekty (wygląd, zapach, smak, ogólne wrażenie) poddawano ocenie technicznej, skrupulatnie zapisując wyniki na arkuszach degustacyjnych. Następnie oceny z aptekarską dokładnością sumowano, mnożono i dzielono by summa summarum uzyskać – surową lecz sprawiedliwą – ocenę końcową.

Większość z uczestników po raz pierwszy brała udział w tego typu spotkaniach i nie kryla zdumienia, że to, co wydawało się czystą przyjemnością w praktyce okazało się ciężką i odpowiedzialną pracą. Dodam, że coraz cięższą, z każdym nowym winem w kieliszku. Ciekawe i pouczające doświadczenie dla osób rozpoczynających swoją przygodę z winem. Strudzeni sędziowaniem uczestnicy zostali podjęci obiadem, podczas którego można był spróbować kolejnych 40 win (które nie zmieściły się w konkursie), jeżeli tylko ktoś miał siły i ochotę. Można też był zwiedzić, w towarzystwie właściciela, piwnice dworu z imponującą kolekcją butelek. Poza degustacją odbyły się dwie prezentacje firm współpracujących – Wine Advisors (inwestycje na rynku winiarskim) i Sarwines (profesjonalne przechowywanie wina).

Mnie przypadł w udziale panel poświęcony Langwedocji, a w nim niemal wyłącznie wina czerwone.  Gorące i suche południe, z mała ilością opadów, przyniosło wina miękkie, z dojrzałym owocem o aromatach czerwonych owoców, wiśni, powidła śliwkowego i suszonych owoców, z subtelnie zarysowaną kwasowością i niemal pozbawione tanin. Wina niezbyt ciężkie i w większości również niezbyt długie. W drugiej części degustacji pojawiło się kilka win mocniej zbudowanych, z wyrazistą pieprzną nutą. Poziom wyrównany, nie było może fajerwerków (ten panel oceniał najbardziej surowo), ale też obyło się bez spektakularnych wpadek. Spośród ocenianej dwudziestki było cztery – pięć win zasługujących na wyróżnienie (spółdzielnia Cave La Malepere, Jean Panis), co uważam za całkiem niezły wynik.

Bardziej poszczęściło się innym panelistom. Aż 11 win zostało ocenionych na więcej niż 87,5 pkt., kolejne 13 powyżej 86 pkt. Najwyższe oceny uzyskały:

  • Domaine de la Guillonie, AOC Monbazillac 2009, Univitis (B20)
  • Rare, AOP Cobardes 2009, Cave la Malepere (D15)
  • „M”, AOP Luberon 2009, Marrenon (A20)
  • Terre du Levant, AOP Ventoux 2009, Marrenon (A6)
  • Notre Dame, AOP Malepere 2009, Cave la Malepere (D5)

Nadmiar atrakcji, które organizatorzy przygotowali spowodował, że niestety zabrakło czasu na powtórne zebranie się panelistów w celu poznania i omówienia wcześniej ocenianych win, co by miało niewątpliwy walor edukacyjny.

Podsumowując, było to spotkanie udane, dobrze zorganizowane i sprawnie przeprowadzone. Dobra okazja do wymiany doświadczeń pomiędzy amatorami a ekspertami, na której obie strony skorzystały, pierwsi podglądając warsztat pracy osób zawodowo zajmujących się winem, drudzy uzyskując dobre rozeznanie w preferencjach swoich klientów.

Wina, które uzyskały najwyższe oceny i najbardziej podobały się uczestnikom mają znaleźć się w przyszłorocznej ofercie klubowej Domu Wina. Kolejna tego typu degustacja zapowiadana jest na wiosnę, trzymajcie rękę na pulsie!

W spotkaniu uczestniczyłem na zaproszenie organizatorów

One thought on “Jak trafić w gusta klientów?

  1. Pingback: Rok 2012 w Krakowie « Wino w Krakowie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s