Winicjatywa to nowa jakość

z Wojciechem Bońkowskim, współzałożycielem portalu Winicjatywa rozmawia Andrzej Łazęcki

Pierwsza wizyta Winicjatywy w Krakowie jest dobrym pretekstem do rozmowy. Czym jest Winicjatywa?

Winicjatywa to działający od niedawna portal internetowy o winie. Powstał jako inicjatywa kilku osób wywodzących się z różnych środowisk: krytyków winiarskich (Marek Bieńczyk, Wojciech Bońkowski), marketingu i mediów elektronicznych (Maciek Gontarz), właścicieli sklepów i firm importerskich (Anna Smaga-Trzaskalska, Beata Gawęda). Łączy nas chęć rozwijania rynku winiarskiego, chcemy zaproponować nową jakość pisania, czytania i rozmawiania o winie.

To biznes czy hobby?

Wino to nasz świat. Winicjatywa nie jest dla nas sposobem na zarabianie wielkich pieniędzy. Jednak profesjonalne działanie wymaga zasilania finansowego, na koniec miesiąca rachunki i honoraria trzeba zapłacić. Dlatego w portalu są obecne reklamy. Rozważamy też inny sposób finansowania – wprowadzenie odpłatności za niektóre treści, jak przykładowo mapa sklepów, wyszukiwarka win pozwalająca skojarzyć etykietę z recenzją czy inne nowoczesne narzędzia marketingowe, które zamierzamy wprowadzić.

Czy wprowadzenie odpłatności za korzystanie z niektórych treści portalu nie jest zbyt ryzykownym posunięciem?

Tak, jest to ryzykowne. Serwisy, które się na to zdecydowały straciły po 95% odbiorców. Ale są w stanie utrzymać się z pozostałych 5%. Z pewnością nie jest to jeszcze możliwe dla specjalistycznego portalu takich rozmiarów, jak Winicjatywa. Dlatego duża część naszych treści jest i pozostanie bezpłatna.

W pisaniu o winach, gdzie jest granica pomiędzy fachową oceną a kryptoreklamą?

Staramy się o przejrzystość naszych działań, artykuły opatrzone są informacją o możliwym konflikcie interesów. Przejrzystość działania i profesjonalizm autorów oraz redaktorów są najlepszą gwarancją, że wyrażane opinie są rzetelne, nie zatracając przy tym indywidualności i subiektywności ocen. Nie dopuszczamy ukrytej reklamy, tekstów sponsorowanych czy product placement.

Winicjatywa dużo miejsca poświęca winom tanim, supermarketowym. Dlaczego?

W ciągu 2 miesięcy działania Winicjatywy zamieściliśmy 170 artykułów, spośród których tylko 20 poświęcone były winom supermarketowym, to chyba nie tak dużo? Chociaż muszę przyznać, że wpisy o tanich winach zyskują największy rozgłos i odzew czytelników. Są dwa powody, dla których piszemy o tanich winach. Po pierwsze, są one obecne w sklepach, stanowią 90% polskiego rynku, są kupowane i pite – nie można tego lekceważyć. Winicjatywa jest portalem, gdzie czytelnik traktowany jest podmiotowo, dostarczamy mu profesjonalnej treści, w tym staramy się pomóc w wyborze spośród tanich win tych lepszych, ciekawszych, bogatszych. Jednocześnie wskazując alternatywne rozwiązania, wina w podobnej cenie lub niewiele droższe a o wyraźnie lepszych walorach smakowych.

A jaki jest drugi powód?

W mojej ocenie polski rynek win jest na rozdrożu, w przededniu zmian. Po okresie letargu przed wejściem do Unii Europejskiej, po okresie hurraoptymistycznego rozwoju, głównie po stronie podaży, kiedy to liczbę importerów zaczęliśmy wyrażać w tysiącach, można sądzić, że w ciągu najbliższych kilku lat rynek wejdzie w fazę dojrzałego rozwoju. I może rozwijać się albo według modelu niemieckiego, gdzie 80% win kupowanych jest w dyskontach a średnia cena wynosi 2,10 EUR/butelkę, albo według modelu duńskiego, gdzie supermarkety mają ambitniejszą ofertę, duża część win kupowanych jest w sklepach specjalistycznych, a sporą rolę odgrywają kluby winiarskie i wyedukowani konsumenci.

Winicjatywa będzie działać na rzecz rozwoju rynku, naszym celem jest by w ciągu 10 lat liczba osób kupujących wino wzrosła z obecnego 1 mln do 3 mln. Chcemy też by wyraźnie wzrosła liczba wyedukowanych konsumentów, którzy przy zakupie wina dokonują świadomych wyborów. Można tego dokonać, między innymi zachęcając do transferu z grupy klientów dyskontów i supermarketów do grupy klientów sklepów specjalistycznych.

A co z małymi importerami i sklepami specjalistycznymi?

Każdy jest odpowiedzialny za siebie, mali importerzy i sklepy specjalistyczne powinni podejmować więcej działań promocyjnych, działań rozwijających rynek. Oczywiście Winicjatywa takie działania mocno wspiera, zarówno na łamach portalu jak i poprzez kiermasze czy degustacje. Przykładem jest dzisiejsze spotkanie, będące prezentacją oferty pięciu małych, ciekawych importerów (Winna Spółdzielnia, Wina.pl, Winnacja, Winoman.pl i Vini e Affini), odbywające się w Krakowie, w niedawno otwartym lokalu Konfederacka 4.

Życzę sukcesów, czytajcie Winicjatywę!


2 thoughts on “Winicjatywa to nowa jakość

  1. Pingback: Rok 2012 w Krakowie « Wino w Krakowie

  2. Jakość informacji,wiarygodność i rzetelność,to trudne przedsięwzięcia w stosunku do naszych czytelników, żądnych ( ..i mających prawo) do pogłębienia własnej wiedzy w sposób trafny i konstruktywny.
    Podzielam ideę poruszania tematów o tanich winach, przybliżenie się stopniowo do kultury winiarskiej, tak szerokiej i bogatej, jest znakiem wzrostu.
    Mam wrażenie,że Winicjatywa jest na dobrej drodze.
    Życzę powodzenia i kolejnych sukcesów!
    In bocca al lupo!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s