Winiarskie Konfrontacje – spotkanie #1

Z niekłamaną przyjemnością informujmy, że w środowisku krakowskim zawiązał się panel degustacyjny pod nazwą Winiarskie Konfrontacje. Uczestnikami panelu są osoby zawodowo zajmujący się winem oraz hobbyści regularnie piszący o winie w Internecie. Idea panelu jest prosta – cyklicznie spotykać się przy winie i rozmawiać, dużo rozmawiać, po czym wrażenia opisywać na swojej stronie internetowej. Przy okazji może uda się trochę rozpowszechnić wiedzę o winie, zarazić pasją winiarską, wypromować ciekawe trendy. Naszym atutem jest różnorodność – 8 osobowości, 8 poglądów na wino, 8 różnych stylów pisania. Pomysł długo dojrzewał, odbyliśmy wiele rozmów, w dyskusjach ścierały się poglądy i wyobrażenia – i w końcu jest – odbyło się pierwsze spotkanie panelu.

Spotkaliśmy się w VINTAGE Restauracja i Winiarnia przy Rynku Głównym 45 w Krakowie. VINTAGE ma kilka obliczy, pierwsze z nich to letni ogródek tuż obok Bazyliki Mariackiej, z przyciągającym turystów widokiem na rynek. Drugie – kulinarne, reprezentowane przez potrawy sezonowe oraz dania kryjące się pod eufemizmem “kuchnia europejska”.  Trzecie – kawiarniane, właściciele są dumni z podawanej kawy – warto wpaść i sprawdzić. I na koniec to, co nas najbardziej interesuje, czyli oblicze winiarskie. Tu trzeba się bardziej pofatygować, należy przejść długą sienią do wnętrza, zapoznać się z zawartością szafy chłodniczej, w której czekają liczne butelki o intrygujących etykietach, warta uwagi jest maszyna enomatic na 8 butelek (pozwala na utrzymywanie świeżości wina po otworzeniu butelki poprzez wpompowanie azotu i odcięcie dostępu powietrza). Warto porozmawiać z właścicielką lokalu o jej winiarskich pasjach i emocjach. Wysiłek spory, dlatego trud często zostaje nagrodzony kieliszkiem prosecco.

Ale powróćmy do tego, co nas najbardziej interesuje, czyli Panelu Degustacyjnego. Tematem pierwszego spotkania były kupaże w stylu bordoskim, zgłoszonych zostało 12 win, z których jedno okazało się korkowe. Degustacja odbyła się w ciemno, wina podawane były w kolejności losowej. Ocenę techniczną win zapewne lepiej przedstawią koledzy zawodowcy, my przekazujemy nasze subiektywne wrażenia. Mieliśmy możliwość zapoznania się z kilkoma interpretacjami wina.

Dwa wina z toskańskiej winiarni Batzella położonej w DOC Bolgheri to wina wykonane z dużą precyzją i eleganckie w stylu. Digia 2009 (50% Cabernet Sauvignon, 40% Syrah i 10% Cabernet Franc) jest winem podstawowym tego producenta, dobrej klasy, z ładną owocowością skomponowaną z taninami. Jeszcze młode, jeszcze przed osiągnięciem szczytu swoich możliwości. Drugie wino z winiarni Batzella, czyli TAM 2006, jest przedmiotem dumy winiarzy. Słowo “tam” w języku wietnamskim oznacza pasję, znak na etykiecie to graficzne przedstawienie tego słowa. Całość ma oddawać pasję i osobiste zaangażowanie właścicieli winiarni – jedna miarka pasji to więcej niż trzy miarki umiejętności technicznych. Proporcje szczepów w kupażu zmieniają się w zależności od rocznika, w 2006 r. było to 65% Cabernet Sauvignon i 35% Cabernet Franc. Dojrzewane w beczkach barriques z dębu francuskiego przez 24 miesiące i w butelkach przez 8 miesięcy. Wino bardzo ciemne w kolorze, bardzo intensywne, bardzo treściwe, ale wymagające czasu i cierpliwości by odkryło swój potencjał.

Görögszó 2006, topowe wino Tamasa Duzsi`ego z Szekszárdu to także kupaż 60% Cabernet Sauvignon i 40% Cabernet Franc i kolejne wino bardzo treściwe, dobrze skomponowane. Nuty czekoladowe dodają subtelności temu winu. W trakcie tej degustacji nieco zdominowane przez alkohol, za co obwiniać należy zbyt wysoką temperaturę a nie samo wino.

Odmienną stylistykę, reprezentowało dwóch “francuzów” z regionu Bordeaux. Reprezentant lewego brzegu Żyrondy Lousteau 2007 z Chateau Lousteauneuf, AC Medoc (60% Merlot, 20% Cabernet Sauvignon i 20% Cabernet Franc) był intensywny w zapachu, z nutami warzywnymi, w smaku rustykalny z przyciężkimi taninami. Drugie wino, tym razem z prawego brzegu Żyrondy to Chateau la Croix 2004, AC Lalande de Pomerol (Merlot, Cabernet Sauvignon), akurat trafiliśmy na butelkę wina wyraźnie zmęczonego, z wybijającymi się nutami ziemistymi i mokrego drewna. Warto by do tego wina powrócić i zweryfikować opinię.

Dwa wina z coraz bardziej modnej Wenecji Julijskiej: Arbis Ros 2005 z winiarni Borgo San Daniele, IGT Venezia Gulia, (80% Pignolo, 15% Cabernet Sauvignon, 5% Cabernet Franc). Wino oparte na lokalnym szczepie Pignolo, o obiecującym zapachu, w smaku wydawało się zbyt taniczne, zbyt beczkowe. Podobnie Poncaia 2007 z winiarni Subida di Monte, DOC Collio, (Cabernet Sauvignon., Merlot, Cabernet Franc) miało intensywny owocowy zapach z silną nutą dębową, smak zdominowany prze taniny.

Przedstawiciel Nowego Światu Quelen 2006 z winnicy Perez Cruz, Maipo Alto w Chile, (42% Petit Verdot, 33% Carmenere, 25% Cot) zadziwił zapachem będącym połączeniem słodyczy ze świeżo kładzionym asfaltem.  Wino o dużej mocy, przywołuje na myśl potężne pojazdy używane przy budowie autostrady.

Przy tych winiarskich mocarzach Chateau la Graviere 2009 z AOC Cotes de Bourg wydało się winem z innego świata. Wino biodynamiczne, kupaż Cabernet Sauvignon i Merlota, bardzo naturalne z niezauważalną wręcz ingerencją winiarza, przyjemnie owocowe z wyraźnie zaznaczoną kwasowością. Zrobiło bardzo dobre wrażenie nie tylko na fanach biodynamiki.

Na dodatek dwa wina z Gruzji, zupełnie niemieszczące się w założonym “bordoskim” profilu panelu. Oba zrobione w specyficznym dla rynku gruzińskiego, półsłodkim stylu. Pochodząca z Rachy Kvanchkara 2009 (50% Alexandreuli, 50% Mujuretuli) wyróżniała się specyficznym aptecznym zapachem, kojarzącym się z syropem na kaszel, z dodatkiem nut ziołowych. Kindzmarauli 2009 z Kachetii (100% saperavi) miała w smaku trochę przyjemnej kwasowości. Oba wina przyjemne, łatwo pijalne, szczególnie Kindzmarauli. Przywołują wspomnienia z odległego dzieciństwa, i win spijanych z kieliszków u cioci na imieninach. Mogą się podoba, jeżeli ktoś lubi ten styl i te wspomnienia.

Na odbiór wina duży wpływ miał wyjątkowo upalny i parny dzień, specyficzny mikroklimat nie pozwoliło ciężkim, treściwym winom pokazać pełni swych możliwości, stąd lepiej wypadły wina świeże o wyższej kwasowości. Błąd wyboru naprawimy wkrótce, następne letnie spotkania planujemy poświęcić winom różowym i winom musującym.

 

Wina do degustacji udostępnili wymienieni poniżej importerzy, wszystkim dziękujemy i zachęcamy do kontynuowania współpracy.

  1. Barrique, dostępne w Restauracji i Winiarni Vintage, Rynek Główny 45, Kraków – Digia 2009, TAM 2009
  2. Salute!, sklep internetowy http://www.salute.plArbis Ros 2005
  3. Winoman, sklep internetowy i Winiarnia i Winoteka przy ul. Św.Tomasza 7, Kraków – Görögszó 2006
  4. Biowina, dostępne w lokalach Wine Garage, przy ul. Poselskiej 20 oraz  ul. Józefitów 8, Kraków – Chateau la Graviere 2009
  5. MJA Distribution, dostępne m. in. w sklepie Szafa Win przy ul. Kazimierza Wielkiego 51, Kraków –Lousteau 2007
  6. Il Calzone, dostępne w Restauracji i Winiarni Il Calzone przy ul. Starowiślnej 15a, Kraków – Poncaia 2007
  7. Sobiesław Zasada Import Win, dostępne m. in. w salonie firmowym przy ul. Armii Krajowej 19, Kraków – Chateau la Croix 2004
  8. Marani 1915, sklep internetowy http://www.marani.com.plKvanchkara 2009, Kindzmarauli 2009

Dodatkowe informacji i podsumowanie panelu można znaleźć na stronie Winiarskie Konfrontacje. Relacje poszczególnych uczestników panelu można znaleźć na stronach:

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s